ZobaczDom.pl

Artykuły

WM B01 „Sówka”

 

To wyjątkowy projekt, powstał jako propozycja dla rodzin, które w powodzi stulecia straciły wszystko więc musiały szybko i tanio zbudować nowy dom w cenie niższej niż mieszkanie w bloku. Zaproponowałem również tak przemyślany projekt, aby pomoc w budowie domu ograniczyć do postawienia bryły i wykończenia parteru z instalacjami, kuchnią, łazienką i pokojem do wprowadzenia się od zaraz. Poddasze z sypialniami powinni zrobić sami mieszkańcy by dom „oswajać” i przez samodzielną budowę nie traktować jako prezentu, o który się nie dba tak jak o wypracowaną w pocie czoła własność. W odbudowie domu budynek ma drugorzędne znaczenie, odbudowa domu to bardziej odbudowa życia rodziny po kataklizmie, pozbieranie życia w nowy sens, przez wspólna pracę odbudowanie się w sensie społecznym.  Dom nazwałem „gwiazdką nadziei” – ale władze wolały kupić drogie mieszkania na komercyjnym rynku niż animować odbudowę miasta w sensie budowlanym i społecznym.

budowa domu

Dwuspadowy dach o konstrukcji najprostszego namiotu jest u nas najpopularniejszym rozwiązaniem. Lubię ten logiczny, prosty sposób by deszcz spłynął na zewnątrz domu po płaskich połaciach, bez załamań, koszy i innych wygibasów, do prostych rynien umieszczonych na krawędzi okapu. W szczytach takiego dachu łatwo można zrobić okna dla pomieszczeń poddasza, w których nie ma słupków bo konstrukcja jętkowa pozwala na oparcie dachu na ścianach zewnętrznych.

Setki pokoleń budowało domy. Ludzie z pewnością zawsze chcieli robić to jak najlepiej. Dlaczego w naszej części europy powszechnym dorobkiem jest konstrukcja zwykłego pudełka z dwuspadowym dachem? Przecież każdy dom budowali niepowtarzalni ludzie, więc mogli na własną miarę budować coś indywidualnego. Na czym polega fenomen tej prostej formy? Czy na tym, że ważne to, co w środku, a nie na pokaz?

Tak naprawdę celem budowania domu nie jest postawienie budynku mieszkalnego, ale stworzenie siedziby dla rodziny. Dom jest również, a może przede wszystkim, pojęciem społecznym. Jego wygląd wynika z miejsca budowy i jest wypadkową statusu i aspiracji inwestora. Współcześnie budowany dom w formie dworu, oprócz zapewnienia wygodnego mieszkania w bliskości z ogrodem, swoim frontem z kolumnami ma świadczyć o społecznej pozycji jego mieszkańców. Tych ze starymi korzeniami i tych, którzy na nią zapracowali sami. Z przodu potrzebne jest miejsce by zapewnić dystans do ulicy i podjazd dla kilku samochodów, a z tyłu, by założyć ogród i posadzić duże drzewa. Ale WM 18 można też zbudować na małej działce podmiejskiej, bo wśród podobnego typu zabudowy też będzie dobrze wyglądać. Domy te można łączyć w szereg tworzący uliczkę lub połączyć garażami w bliźniaka.

budowa domu

Ulica to dwa rzędy domów blisko ustawionych naprzeciwko siebie z biegnącą między nimi jezdnią i chodnikami. Ulice tworzą miasto. Jeżeli domy stoją różnie, daleko od siebie, to ulica nie powstaje. Między taką zabudową jest droga dojazdowa, która służy do dojeżdżania „na działkę”, usytuowaną w jakimś miejscu, jakby poza miastem, np. w dzielnicy domków lub w lesie.
Ulicą się chodzi, tu spotykają się ludzie, są tu sklepy, lokale, ale w naszej kulturze ulica jest jednak również czymś niebezpiecznym, niedobrym, czymś co oddaje określenie „pójść na ulicę”. Naturalnym odruchem jest więc odsunąć się w głąb działki, odizolować się od niej. Stworzyć dystans, teren pośredni między strefą publiczną, a prywatnym domem. Jak zrobią to wszyscy, wówczas nie ma ulicy, nikt pod oknami nie chodzi, wszyscy dojeżdżają samochodami. Za wyjątkiem listonosza, który ciągle używa roweru. Jest bezpiecznie i kameralnie, ale czy rzeczywiście?

© Copyright W.M. Pracownia Projektowania Miasta. Wszelkie prawa zastrzeżone  | o Pracowni | nagrody | kontakt | Ciekawe strony | Mapa strony