ZobaczDom.pl

Artykuły

Dom

Nie tak dawno architekci protestowali przeciw „blokowiskom” z wielkich płyt. Ostrzegali, że sposób ich budowy grozi katastrofami, a bloki będą się składać jak domki z kart, kiedy przerdzewieją połączenia między płytami. Zostali spacyfikowani przez socjalistyczne biura, projektujące pod dyktando fabryk domów. Zegar tej bomby ciągle tyka.

budowa domu | Dom

Od wielu lat poszukuję odpowiedzi na pytanie, dlaczego domy budowane w naszym rejonie europy maja podobne, wręcz identyczne kształty? Skąd pochodzi forma domu w postaci prostopadłościennej skrzynki przykrytej dwuspadowym dachem o stromych połaciach? Dlaczego taka a nie inna forma jest przez nas jednoznacznie odczytywana jako dom mieszkalny? Odkrywanie tej tajemnicy związane jest, więc nie tylko z analizą warunków geograficzno – przyrodniczych miejsca budowy, użytego budulca, rodzaju konstrukcji, ale również z poznawaniem natury ludzkiej, cywilizacji, kultury.

budowa domu

Inwestor podjął decyzję: chce zbudować dom. Działki kosztują coraz więcej, są w coraz gorszych miejscach. Wybór jest jasny, kupić lub nie. Sprzedający jest górą, zwykle ma czas i poczeka na lepszego klienta. 

Ale przy wyborze architekta inwestor narzuca warunki. Negocjując umowę obniża cenę i skraca czas na wykonanie projektu. Narzucając trudne wymagania utrudnia projektowanie, nie dając szans na stworzenie dobrego opracowania. Później narzeka przy uzgadnianiu koncepcji, żąda uproszczeń, skreśla całe fragmenty projektu i z zastrzeżeniami podpisuje odbiór dokumentacji, zwleka z zapłatą. Wynajduje wady, żąda zmian w ramach usuwania usterek, które podpowiada mu firma wykonawcza twierdząc, że będzie lepiej. Tymczasem ona często inaczej nie umie budować, a swoją indolencję pokrywa krytykowaniem projektu.

budowa domu

Kiedyś stajnia stała daleko od domu bo przeszkadzała nieprzyjemna woń obornika. Na dziedzińcu przed gankiem, pod gołym niebem odbywało się wsiadanie do powozu. Pierwsze, na dodatek hałaśliwe automobile też trzymano na dystans, odsuwano od mieszkania. Zwłaszcza te z silnikiem dwusuwowym, chociaż, jeszcze nie tak dawno, właściciele trabantów czy syrenek, chcieli je mieć jak najbliżej by cieszyć się ich widokiem. Nakazy starego prawa budowlanego, aby z uwagi na spaliny, miejsca ich parkowania odsunąć daleko od okien, traktowali niemal jak zamach na własne życie.

budowa domu

Ulica to dwa rzędy domów blisko ustawionych naprzeciwko siebie z biegnącą między nimi jezdnią i chodnikami. Ulice tworzą miasto. Jeżeli domy stoją różnie, daleko od siebie, to ulica nie powstaje. Między taką zabudową jest droga dojazdowa, która służy do dojeżdżania „na działkę”, usytuowaną w jakimś miejscu, jakby poza miastem, np. w dzielnicy domków lub w lesie.
Ulicą się chodzi, tu spotykają się ludzie, są tu sklepy, lokale, ale w naszej kulturze ulica jest jednak również czymś niebezpiecznym, niedobrym, czymś co oddaje określenie „pójść na ulicę”. Naturalnym odruchem jest więc odsunąć się w głąb działki, odizolować się od niej. Stworzyć dystans, teren pośredni między strefą publiczną, a prywatnym domem. Jak zrobią to wszyscy, wówczas nie ma ulicy, nikt pod oknami nie chodzi, wszyscy dojeżdżają samochodami. Za wyjątkiem listonosza, który ciągle używa roweru. Jest bezpiecznie i kameralnie, ale czy rzeczywiście?

© Copyright W.M. Pracownia Projektowania Miasta. Wszelkie prawa zastrzeżone  | o Pracowni | nagrody | kontakt | Ciekawe strony | Mapa strony