ZobaczDom.pl

DOM Z DREWNA OJCEM RODZIMEJ ARCHITEKTURY

Od wielu lat poszukuję odpowiedzi na pytanie, dlaczego domy budowane w naszym rejonie europy maja podobne, wręcz identyczne kształty? Skąd pochodzi forma domu w postaci prostopadłościennej skrzynki przykrytej dwuspadowym dachem o stromych połaciach? Dlaczego taka a nie inna forma jest przez nas jednoznacznie odczytywana jako dom mieszkalny? Odkrywanie tej tajemnicy związane jest, więc nie tylko z analizą warunków geograficzno – przyrodniczych miejsca budowy, użytego budulca, rodzaju konstrukcji, ale również z poznawaniem natury ludzkiej, cywilizacji, kultury.

 

NIESPODZIANKA

 

Pytanie o tożsamość rodzimej architektury staje się coraz ważniejsze, gdy otwarcie Polski na świat przynosi import cudzej technologii i budowanie według obcych wzorów. I tu mamy niespodziankę! Domy budowane w amerykańsko – kanadyjskiej technologii budownictwa szkieletowego mają formę domów europejskich, zostały przychylnie przyjęte na polskim rynku budowlanym. Są budowane z desek, a maja formę jak polskiego, współcześnie murowanego domu przykrytego dwuspadowym dachem z krokwi pokrytym dachówkami. Różnice zaczynają się w detalach, formie lukarn dachowych, ganków wejściowych, okien wykuszowych, ale generalnie czujemy wspólne źródło tej architektury, choć przybyła do nas zza oceanu. Wystarczy wprowadzić zmiany w funkcjonalnym rozplanowaniu wnętrza i dostosować je do naszych przyzwyczajeń i można dom taki zbudować i zasiedlić, a będzie on pasował do rodzimego krajobrazu, a nawet domy te okażą się ładniejsze, będą wzorem dla innych. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich propozycji z amerykańskiego katalogu. Kulturowo – etniczna mieszanka tamtego kontynentu powoduje propozycje domów w różnorodnych stylach od meksykańskiej „hacjendy” przez podcieniowy dom prerii po domy w stylu angielskim, które u nas będą wyglądały obco i dziwacznie.

 

WSZYSTKO Z DESEK

 

Szereg przyczyn składa się na to, że powszechne budownictwo ameryki północnej ma konstrukcję ze szkieletu drewnianego. Technologia ta, doskonalona tam przez setki lat spowodowała, że domy, których forma pochodzi z konstrukcji kamiennej lub ceglanej, czy glinianej lepianki również budowane jest z desek.
Nastąpiło oddzielenie zgodności formy od przypisanej jej budowie rodzajowi konstrukcji domu. Teraz forma, kształt domu i jego konstrukcja nie wynikają jedno z drugiego, mają niezależne reguły realizacji. Konstrukcję, technologię budowlaną opanowały rynkowe prawa ekonomii, praktyki rzemiosła i produkcji przemysłowej, natomiast kształt, wygląd, forma związana jest z kulturą jej mieszkańców, tradycją i stylem mieszkania.
Ameryka północna jest krajem emigrantów, którzy ciągle, co pewien czas, dalej, zmieniają miejsce zamieszkania. Do każdego z nowych miejsc przynoszą przyzwyczajenia i kształty zabudowy ze stron rodzinnych, a pierwotnie z kraju pochodzenia, głównie europejskiego. Stawianie domów z desek jest szybkie i tanie, a możliwość tworzenia z nich różnorodnych kombinacji i połączeń za pomocą zwykłych gwoździ, spowodowała, że z desek zbija się kolumny i kopuły pałaców, proste ściany, skośne dachy, platformy podłóg, które można przymocować do fundamentów czy ścian piwnic, a następnie okłada się imitacją kamienia, grubego tynku, cegieł czy desek na elewacji. Sprawia to wrażenie mistyfikacji, ale jest jak scenografia potrzebna aktorom – mieszkańcom, by mogli jak najlepiej odegrać spektakl życia według amerykańskich, wieloetnicznych reguł. Obok siebie stawia się domy i osiedla w różnych stylach, często pochodzących z różnych rejonów geograficznych. Oznacza to nadrzędność budowy wedle zgodności z kulturą życia mieszkańców nad wpływem technologii i warunków środowiska geograficznego.
Tornado zerwie dach czy przeniesienie rodziny w nowe miejsce związane z awansem zawodowym nie stanowi problemu, bo można łatwo zbudować nowy dom. W jego konstrukcji wszystko jest dopracowane, sztywność konstrukcji, izolacja termiczna, wilgotnościowa, odporność pożarowa, tylko z akustyką jest inaczej. Architektoniczny styl domu odpowiada kręgowi kulturowemu jego mieszkańców, ale amerykański styl życia, reguły wolności i demokracji sprawiły, że ludzie tu podświadomie nie podsłuchują, przestrzegają intymności i chociaż zza ściany dochodzą różne dźwięki, to ich nie słyszą (oczywiście do pewnych granic). Odpowiadające nam wytłumienie hałasu i wykonanie odpowiedniej izolacji akustycznej nie stanowi problemu w drewnianej konstrukcji szkieletowej.

 

PRZEMYSŁ BUDOWLANY

 

Nasze katalogi projektów gotowych oferują sprzedaż dokumentacji projektowej, którą trzeba dostosować do indywidualnej działki. Zachodnie katalogi oferują sprzedaż gotowych domów. U nas rękodzielnictwo, a tam rozwinięty przemysł budowlany. U nas mozolne, indywidualne budowanie, tam dom z przywiezionych prefabrykatów ekipa stawia w kilka tygodni. Zaoferuje kredyt, wyręczy w niemal we wszystkim by tylko sprzedać towar bez reklamacji, bo następni klienci mogą pójść do konkurencji.
Uprzemysłowienie budownictwa stawia poważne problemy przed architekturą, zwłaszcza wówczas, gdy w szkielecie drewnianym można zbudować niemal każdą formę, domy w różnych stylach. Kiedyś w okolicach gdzie były cegielnie wznoszono domy murowane w kształtach zgodnych z właściwościami konstrukcji murowych, tam gdzie wydobywano kamień domy miały kształt architektury kamiennej, tam gdzie były lasy stawiano domy w formie odpowiedniej dla racjonalnie użytego drewna. Architektura była zdeterminowana miejscowym budulcem, który stworzył odpowiadającą mu formę domu. Była ona ulepszana, poprawiana przez lata doświadczeń, ludzie wrośli w formy swoich domów. Nauczyli się ich używać, odczytywać ich przeznaczenie z kształtów fragmentów i detali.

 

TWORZENIE PIĘKNA

 

Między użytkownikiem, a budynkiem od początku powstaje i rozwija się rodzaj związku, wzajemnego rozumienia potrzeb. Architektura poprzez formę, kolor, jakość budowlaną mówi, do czego i w jaki sposób może służyć, gdzie są mocne, a gdzie słabe miejsca wymagające dalszych poprawek i szukania lepszych rozwiązań. To, co spodoba się człowiekowi, spełni zadania, zostaje zapamiętane i będzie następnie kojarzone jako coś dobrego. Z czasem wytwarza się towarzyszące obcowaniu z architekturą wzruszenie i uczucie bezpieczeństwa, jakie daje dom. Proporcje i kształty wyzwalają odczuwanie piękna, rodzaj specjalnych doznań i wzruszeń, które od wieków wymykają się zrozumieniu. Czy piękno można produkować w fabryce, czy też jego źródłem jest swoiste, harmonijne zrośnięcie budowli z mieszkańcami, w specyfice regionu, krajobrazie i miejscowej kulturze, więc musi wyrastać lokalnie z indywidualnej gleby, musi być indywidualnie ulepione? Czy też w kulturze ludzkiej jest coś wspólnego, uniwersalnego, niezależnego od kraju pochodzenia?

 

DESZCZ POMYSŁÓW

 

Popatrzmy, jakie koło zatoczyła historia tworzenia formy domu w europie, której tradycje przywieźli ze sobą na nieznany ląd imigranci amerykańscy. Ewolucja ulepszania formy i konstrukcji domu trwała długo. Począwszy od stożkowych konstrukcji z drewnianych bali, później z namiotowym dachem opartym poziomej belce wspartej na słupach, potem na ścianie ryglowej, wypełnianej plecionką i uszczelnianej gliną, a następnie wypełnianej cegłami by przejść na jej wyłączne murowanie, dom powstający w lasach europy ma podobną formę. Z czasem uzyskał ozdobne kształty i detale, ale źródło pochodzenia jego formy jest jedno. Po pochyłej płaci dachu deszcz spływał na zewnątrz, jak najdalej od centralnie położonego ogniska. Ochrona przed deszczem, który gasił życiodajny ogień, jego osłonięcie przez nachylenie wspartych wierzchołkami gałęzi, a następnie bali - krokwi była praprzyczyną powstania formy domu z drewna w naszym rejonie świata. Tam gdzie deszczu jest za mało, dachy są płaskie, z gliny wypalonej słońcem, pozwalają na jego zebranie. Niedostatek wody to niedostatek drewna jako lokalnego budulca, więc forma powstającej tam architektury jest również inna.

 

ODNALEŹĆ SENS I SPÓJNOŚĆ

 

Amerykańskie doświadczenia nad uniwersalną, ekonomiczną technologią doprowadziły do tego, że budowane z drewna domy okłada się deskami z tworzywa sztucznego lub imitacjami tynków czy okładziny kamiennej. Jest to nowoczesna technologia w tradycyjnej formie. Natomiast w naszym rejonie europy prastarą drewnianą formę domu wylewa się z betonu i stali, a dachy montuje się z profili i płyt, z materiałów, których naturalne właściwości skłaniają do innych form i kształtów. Ale gdy takie w beczki wygięte blachy stają się dachami budynków przypominają bardziej wagony kolejowe niż domy. Taka „metalowa” architektura bardziej pasowałaby do kolejowo – „dyliżansowych” cech architektury zdobywców dzikiego zachodu, a jednak tak się nie stało, gdyż zakodowane w kulturze mieszkania formy i kształty domu są zrośnięte z prastarą, rodzimą bryłą domu jako siedliska życia rodziny.
A u nas niedawno zaobserwowałem zagubienie się jakiegoś architekta w twórczych poszukiwaniach nowoczesnych form, gdy ową „metalową” architekturę łukowo wygiętych blaszanych dachów kazał niedawno cieślom wykonać z drewna jako dach drewnianej werandy oraz okazałej lukarny w dachu. Nienaturalność zastosowania budulca do projektowanej formy widać było w wielodniowym znoju rzemieślników. Powstała forma przypominająca szalunek dla murowanej kolebki. W jej oglądaniu ciągle coś mnie drażni i każe rozumieć jej zastosowanie jakby poprzez tłumaczenie z jakiegoś obcego języka.
Już wolę podejście amerykańskie gdzie pokora wobec niesionych tradycją wartości kultury każe zachować uniwersalne formy architektoniczne, a nowoczesne technologie są im podporządkowane. Myślę, że poszukiwanie nowych wartości w architekturze związane jest z utrwalaniem tego, co wspólne, zrozumiałe w społeczności globalnej wioski z rozwijaniem indywidualności rodziny w tworzeniu budynku zawsze w jedynym, niepowtarzalnym miejscu.

 

arch. Paweł Wład Kowalski

© Copyright W.M. Pracownia Projektowania Miasta. Wszelkie prawa zastrzeżone  | o Pracowni | nagrody | kontakt | Ciekawe strony | Mapa strony