ZobaczDom.pl

budowa domu

Wywiad z arch. Pawłem Wład. Kowalskim

W architekturze nie można stosować pojęć ze sztuk artystycznych, bo architektura jest czymś innym niż sztuka pojmowana tradycyjnie jako malarstwo , rzeźba, jako muzyka, poezja dlatego, że architektura skupia w sobie wszystkie te elementy sztuk , natomiast sama sobą tworzy zupełnie inną , coś zupełnie innego niż tylko rzeźba, malarstwo, muzyka. Obraz na ścianie możesz odwrócić, na niego nie patrzeć, rzeźbę możesz schować do komórki , możesz nie kupić po prostu czegoś, co ci się nie podoba. Sztuka i artyzm w tym sensie jest elementem wolnego wyboru człowieka a architektura nie jest elementem wolnego wyboru człowieka. Architektura jest jak powietrze, którym się oddycha. Na architekturę jesteśmy skazywani przez ich budowniczych i twórców czy ją lubimy, czy nie. Jak mi sąsiad wybuduje po drugiej stronie mojego domu, dom, którego ja nie lubię, bo mi nie pasuje, ale muszę na niego patrzeć, chyba, że się wyprowadzę, ale to oznacza, że ten dom i tak tam będzie stał .

WM16 – CZUBATKA – II etap realizacji

Domy buduje się „pod klucz”. Ale życie zmusza budujących, aby wprowadzali się do jeszcze nie wykończonego budynku. Kiedyś było to nie do pomyślenia, teraz jest normą. Każdy marzy o wprowadzeniu się do domu z wypastowanymi parkietami, ale szybko przekonuje się, że wymagania funkcjonalne w tzw. „miedzyczasie” – zmieniły się. Potrzebne są dodatkowe pomieszczenia, rodzina się powiększyła lub dzieci potrzebują już więcej miejsca, więc dom powinien rosnąć wraz z rozwojem potrzeb rodziny. Ale jest to solidna konstrukcja, a nie nadmuchiwany balon. Jak budować by pogodzić naturalną zmienność życiowych potrzeb z konieczną solidnością i stałością budynku?

„Szklane domy” - Ogrody zimowe - Oranżerie

Szkło produkuje się od tysięcy lat. Najpierw były to grube, mało przeźroczyste płytki, które wstawiano w okna. Pilnie strzeżona tajemnica wytwarzania szkła, zwłaszcza kolorowego do witraży, długo nie pozwoliła na jego upowszechnienie. Dopiero rozwój przemysłu XIX wieku spowodował, że szkło zastosowane do sklepień i kopuł, a następnie do budowania szklanych domów i pałaców dało nowe doświadczenia, pokazało, jaki mikroklimat tworzy szklarniowe wnętrze. Przeszklenie całych ścian i sufi-tów powoduje, że można w nim urządzić ogród zimowy, dla ro-ślin, które na zimę nie mogą odlecieć do ciepłych krajów.

Moje WM

Jednym z moich WM („Wielkich Marzeń”) jest zaprojektowanie domu mającego ściany zewnętrzne, dwuspadowy dach i komin po środku, a drzwi, okna i schody na poddasze tak umieszczone by po wejściu do pustego wnętrza mieszkaniec sam je urządził, wydzielając lub łącząc pomieszczenia jak lubi i potrzebuje. Bo sens architekturze nadaje życie ją wypełniające, a tu kreacja architekta nie powinna sięgać, wymagając jedynie by zachowano budowlane warunki trwałej konstrukcji i zdrowego życia przez zapewnienie słońca, powietrza, ciepła i potrzebnej ochrony przed pożarem i intruzem.

DOM Z DREWNA OJCEM RODZIMEJ ARCHITEKTURY

Od wielu lat poszukuję odpowiedzi na pytanie, dlaczego domy budowane w naszym rejonie europy maja podobne, wręcz identyczne kształty? Skąd pochodzi forma domu w postaci prostopadłościennej skrzynki przykrytej dwuspadowym dachem o stromych połaciach? Dlaczego taka a nie inna forma jest przez nas jednoznacznie odczytywana jako dom mieszkalny? Odkrywanie tej tajemnicy związane jest, więc nie tylko z analizą warunków geograficzno – przyrodniczych miejsca budowy, użytego budulca, rodzaju konstrukcji, ale również z poznawaniem natury ludzkiej, cywilizacji, kultury.

Stajnia koni mechanicznych.

Kiedyś stajnia stała daleko od domu bo przeszkadzała nieprzyjemna woń obornika. Na dziedzińcu przed gankiem, pod gołym niebem odbywało się wsiadanie do powozu. Pierwsze, na dodatek hałaśliwe automobile też trzymano na dystans, odsuwano od mieszkania. Zwłaszcza te z silnikiem dwusuwowym, chociaż, jeszcze nie tak dawno, właściciele trabantów czy syrenek, chcieli je mieć jak najbliżej by cieszyć się ich widokiem. Nakazy starego prawa budowlanego, aby z uwagi na spaliny, miejsca ich parkowania odsunąć daleko od okien, traktowali niemal jak zamach na własne życie.

Duży duch małego domu

Dom jednorodzinny, niezależnie od wielkości, powinien spełniać różnorodne potrzeby zamieszkania rodziny. Ich katalog i sposoby ich zaspokojenia są powszechnie znane, ale jednak dopiero na własnej skórze ludzie przekonują się czy ich satysfakcjonują. Listę życzeń inwestor zwykle zaczyna od ilości i wielkości pomieszczeń, jakie ma mieć jego dom. Salon – 30-40m2, kuchnia 12 –15m2, sypialnie około 15m2. Po dodaniu ich powierzchni do siebie dom czteroosobowej rodziny ma ponad 130m2, czyli ponad 32m2 na osobę! Czy jedna osoba może zaaranżować mieszkanie na takiej powierzchni, a dwie na 64m2 i jak w rytmie życia każdego dnia, w ciągu doby użytkują jego każdy metr? Odpowiedz na to pytanie jest kluczem do zrozumienia problemu racjonalności budowy małego domu.

 

Od ulicy czy w głębi?

Ulica to dwa rzędy domów blisko ustawionych naprzeciwko siebie z biegnącą między nimi jezdnią i chodnikami. Ulice tworzą miasto. Jeżeli domy stoją różnie, daleko od siebie, to ulica nie powstaje. Między taką zabudową jest droga dojazdowa, która służy do dojeżdżania „na działkę”, usytuowaną w jakimś miejscu, jakby poza miastem, np. w dzielnicy domków lub w lesie.
Ulicą się chodzi, tu spotykają się ludzie, są tu sklepy, lokale, ale w naszej kulturze ulica jest jednak również czymś niebezpiecznym, niedobrym, czymś co oddaje określenie „pójść na ulicę”. Naturalnym odruchem jest więc odsunąć się w głąb działki, odizolować się od niej. Stworzyć dystans, teren pośredni między strefą publiczną, a prywatnym domem. Jak zrobią to wszyscy, wówczas nie ma ulicy, nikt pod oknami nie chodzi, wszyscy dojeżdżają samochodami. Za wyjątkiem listonosza, który ciągle używa roweru. Jest bezpiecznie i kameralnie, ale czy rzeczywiście?

Dach dwuspadowy

Dwuspadowy dach o konstrukcji najprostszego namiotu jest u nas najpopularniejszym rozwiązaniem. Lubię ten logiczny, prosty sposób by deszcz spłynął na zewnątrz domu po płaskich połaciach, bez załamań, koszy i innych wygibasów, do prostych rynien umieszczonych na krawędzi okapu. W szczytach takiego dachu łatwo można zrobić okna dla pomieszczeń poddasza, w których nie ma słupków bo konstrukcja jętkowa pozwala na oparcie dachu na ścianach zewnętrznych.

ARCHITEKT POSZUKIWANY... Za uprawianie zawodu

Inwestor podjął decyzję: chce zbudować dom. Działki kosztują coraz więcej, są w coraz gorszych miejscach. Wybór jest jasny, kupić lub nie. Sprzedający jest górą, zwykle ma czas i poczeka na lepszego klienta. 

Ale przy wyborze architekta inwestor narzuca warunki. Negocjując umowę obniża cenę i skraca czas na wykonanie projektu. Narzucając trudne wymagania utrudnia projektowanie, nie dając szans na stworzenie dobrego opracowania. Później narzeka przy uzgadnianiu koncepcji, żąda uproszczeń, skreśla całe fragmenty projektu i z zastrzeżeniami podpisuje odbiór dokumentacji, zwleka z zapłatą. Wynajduje wady, żąda zmian w ramach usuwania usterek, które podpowiada mu firma wykonawcza twierdząc, że będzie lepiej. Tymczasem ona często inaczej nie umie budować, a swoją indolencję pokrywa krytykowaniem projektu.

© Copyright W.M. Pracownia Projektowania Miasta. Wszelkie prawa zastrzeżone  | o Pracowni | nagrody | kontakt | Ciekawe strony | Mapa strony